U Krakowiaków na Pogórzu
Projekt Stowarzyszenia "Klucz" pod nazwą "U Krakowiaków na Pogórzu" dofinansowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w kwocie 35 000,00 zł został zrealizowany 3 lipca 2022 roku w "Gminnej Stolicy Folkloru" w Gwoźdźcu i zbiegł się z jubileuszem 25 – lecia działalności Zespołu Folklorystycznego "Gwoździec."

To było prawdziwe, wielobarwne święto folkloru. Upalne popołudnie nie zniechęciło miłośników muzyki i tańca ludowego, toteż mogliśmy z satysfakcją obserwować liczną widownię zgormadzoną przed letnią sceną koło Domu Strażaka w Gwoźdźcu. Na scenie wiele się działo. Bohaterką wydarzenia była Agata Nadolnik, która wespół z nieżyjącym już dyrektorem GCKiT Markiem Niemcem założyła zespół "Mały Gwoździec" w 1997 roku. Początkowo skład zespołu stanowiły dzieci z miejscowej Szkoły Podstawowej. Z czasem zespół się rozrastał, przeniósł się do Domu Strażaka, powstała grupa obrzędowa i młodzieżowa grupa taneczna, toteż decyzją dyrektora Zakliczyńskiego Centrum Kultury Kazimierza Dudzika zmieniła się nazwa na Zespół Folklorystyczny "Gwoździec". 15 lat temu kolejną grupą ZF "Gwoździec" stała się Grupa Śpiewacza. Takie były początki, ale przez 25 lat z "Gwoźdźcem" jest Agata Nadolnik – społeczna kierownik Zespołu oraz choreograf Janusz Cierlik. Ponadto Pani Agata jest prezesem Grupy Regionalnej Gwoździec Stowarzyszenia "Klucz" i wiceprezesem Zarządu "Klucza". Jest też niekwestionowanym autorytetem w Gwoźdźcu.

Jubilaci zaprezentowali na scenie wszystko to co mają najlepsze, a więc; grupę dziecięcą w widowisku obrzędowym, dziecięce i młodzieżowe grupy taneczne, grupę śpiewaczą oraz Krystynę Wąs która wystąpiła podczas Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym, a na deser reaktywowaną grupę dorosłych tancerzy, którzy pokazali, że nic nie zapomnieli z czasów, gdy co tydzień ćwiczyli kroki taneczne. Wdzięczni członkowie ZF "Gwoździec" (byli i obecni) obdarowali Panią Kierownik i Pana Choreografa upominkami na zakończenie prezentacji. Nie zabrakło jubileuszowego tortu oraz jubileuszowych statuetek, którymi zostali również obdarowali goście wydarzenia (w tym delegacja z węgierskiego z Jászfényszaru).
W ubiegłym roku dzięki grantowi ministerialnemu Stowarzyszenia "Klucz" w Gwoźdźcu odbył się Festiwal Par Tanecznych "Polka-fest". W tym roku w ramach wydarzenia "U Krakowiaków na Pogórzu" również zaplanowany został konkurs par tanecznych "Polka – fest" do którego przystąpiły pary w trzech kategoriach wiekowych. Jury konkursu w składzie: Krzysztof Węglarczyk – przewodniczący oraz towarzyszące mu: Monika Kulak (ZCK) oraz Agnieszka Wąs (była tancerka Zespołu "Porębianie") mieli czas na werdykt, bo na występy szykowały się zespoły z pobliskiej Łoniowej oraz z Gorlic.

Pierwszy na scenie pojawił się Zespół Pieśni i Tańca "Łoniowiacy", który z wielkim kunsztem zaprezentowali nie tylko tańce swojego regionu, ale też suitę tańców góralskich. Znakomite tancerki i tancerze , świetna kapela i obycie sceniczne powodowały, że z wielka przyjemnością oglądało się i słuchało popisy sąsiadów zza miedzy. Oczywiście na zakończenie występu były gratulacje jubileuszowe oraz upominek dla Jubilatów z Gwoźdźca wręczony Agacie Nadolnik.
Po "Łoniowiakach" przyszła pora na Zespół Folklorystyczny "Beskidy" działający w Dominikowicach, czyli w filii Ośrodka Kultury Gminy Gorlice w Dominikowicach, założony został w 1985 r. z inicjatywy miejscowych działaczy. Zespół składa się z dwudziestu członków i kapeli.
Repertuar zespołu, to piosenki ludowe oraz tańce Pogórza Gorlickiego i Ziemi Rzeszowskiej. Ambicją zespołu „Beskidy” jest kultywowanie dawnych obrzędów przodków, co też zaprezentowano na gwoździeckiej scenie. Rzecz jasna nie brakło gratulacji i upominku dla "Gwoźdźca".

Kiedy jury konkursu polki dla par tanecznych uporało się z oceną uczestników, Ewelina Siepiela – koordynatorka projektu "U Krakowiaków na Pogórzu" ogłosiła wyniki, natomiast czeki z kwotą nagród wręczał laureatom Dawid Chrobak – burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn oraz członek Stowarzyszenia "Klucz". W kategorii dziecięcej zwyciężyła para: Amelia Pawlik – Wiśniewska i Karol Cichy, w kategorii młodzieżowej Emilia Kurek i Mateusz Pawlik, natomiast w kategorii dorosłej Jolanta i Piotr Świerczkowie.
Finałem udanego festiwalu w Gwoźdźcu był występ Anny Kowalskiej – Wicherek, która wraz ze znakomitym zespołem zaprezentowała starannie wybrane utwory z kanonu polskiej piosenki. Ania na co dzień jest choreografką i tancerką "Babiogórzan" z Makowa Podhalańskiego.
Konferansjerkę Festiwalu "U Krakowiaków na Pogórzu" poprowadził duet z Gwoźdźca: Renata Cichy i Edward Smoleń.
Obsługę akustyczną; światło i dźwięk na najwyższym poziomie zapewniła firma GD Sound Gabriela Dumany, natomiast relacja telewizyjna z wydarzenia to zasługa Grupy Reedy Media Piotra Drelagi.
Trzeba przypomnieć, że Zakliczyńskie Centrum Kultury i działające przy Centrum Stowarzyszenie "Klucz" wspiera na maksimum swoich możliwości lokalne środowiska kultury, w tym Gwoździec. Warto wiedzieć, że gdyby nie te podmioty, trudno było by mówić takich poważnych projektach jak: Akademia dla Aktywnych, Kultura na kółkach czy Festiwal Kultury Regionów.
"U Krakowiaków na Pogórzu" to kolejne z tych wydarzeń wymyślonych w Zakliczyńskim Centrum Kultury i Stowarzyszeniu "Klucz" – a ściślej pisząc – wymyślonych przez dyrektora Centrum i zarazem prezesa Stowarzyszenia Kazimierza Dudzika.
Projekt ministerialny "U Krakowiaków na Pogórzu" realizowany przez Stowarzyszenie "Klucz" o wartości 43 700 zł w formie wkładu własnego został wsparty przez środowisko Gwoźdźca skupione wokół Zespołu Folklorystycznego w kwocie 8 700 zł. Nie zapominamy o podziękowaniach na ręce Pani Poseł na Sejm RP Józefie Szczurek – Żelazko za wsparcie naszego projektu.

Co nam w sercu gra
W dniach 27 i 28 sierpnia na zakliczyńskim Rynku planujemy organizację 21. Festiwalu fasoli i produktu tradycyjnego "Co nam w sercu gra" na który składać się będą 11. Dożynki Gminy Zakliczyn organizowane w tym roku w dniu 27 sierpnia przez Burmistrza Miasta i Gminy Zakliczyn Dawida Chrobaka oraz sołectwa Wola Stróska i Zdonia oraz Festiwal "Co nam w sercu gra" w dniu 28 sierpnia organizowany przez Stowarzyszenie "Klucz" w ramach projektu dofinansowanego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przy współpracy z Zakliczyńskim Centrum Kultury.
Podczas planowanego wydarzenia zobaczymy nasze zespoły artystyczne: "Kapelę Podwórkową "Gulony", Zakliczyński Klub Małopolskich Heligonistów i Harmonistów oraz Kapelę "Opatkowice", które to zespoły chętnie zapraszane są na różne wydarzenia i koncertują niemal co tydzień na scenach Małopolski. Oprócz tego zobaczymy koncert Łukasza Kornasia z zespołem oraz na finał Festiwalu Megitzę.
Urodzona w Zakopanem w wieku 16 lat sama wyemigrowała do USA, gdzie ożyło jej marzenie o dzieleniu się muzyką, która od zawsze pulsowała w jej góralskich żyłach. Krytycy opisują jej muzykę jako „muzyka na nowe milenium”. Doszukują się w niej inspiracji kulturą bałkańską, latynoską, etno-jazzem, popem, reggae, a nawet rockiem; lecz to nie gatunki muzyczne, a ludzkie życie i uczucia niezmiennie pozostają kompozycyjnym kompasem Megitzy. Dopełnieniem niebanalnego charakteru artystki jest jej kontrabas – czytamy na oficjalnej stronie zespołu Megitzy.
Proszę zresztą posłuchać jednego z Jej przebojowych numerów pod tytułem "Nie ma takiej drogi" : https://www.youtube.com/watch?v=TG5ePgeT0Pg
Jubileusz u Krakowiaków w Gwoźdźcu
W najbliższą niedzielę w Gwoźdźcu odbędzie się festiwal folklorystyczny "U Krakowiaków na Pogórzu." To będzie jubileuszowe święto ZF "Gwoździec", który obchodzi w tym roku 25 – lecie działalności. Nie byłoby z pewnością tego jubileuszu, gdyby nie pasją Agaty Nadolnik. 25 lat temu wspólnie z ówczesnym dyrektorem GCKiT Markiem Niemcem założyli przy gwoździeckiej szkole (której dyrektorką była Agata Nadolnik) zespół "Mały Gwoździec". Zespół się rozrastał, zmieniając przy okazji siedzibę na Dom Strażaka, ale nie zmieniając choreografa (Janusz Cierlik) i kierownika (Agata Nadolnik), aż na początku XXI wieku przyjął nazwę Zespół Folklorystyczny "Gwoździec" i tak pozostało do dzisiaj. Tylko gabloty w Domu Strażaka pęcznieją od nagród i dyplomów przywożonych z różnych przeglądów i festiwali w kraju i zagranicą.
Gwoździeckie obchody rozpoczną się 3 lipca o godzinie 15 – tej mszą świętą w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, po czym barwny korowód przejdzie z kościoła do obiektów Domu Strażaka w Gwoźdźcu. Tam na scenie plenerowej zobaczymy występy Jubilata oraz zaproszone zespoły folklorystyczne. W ramach festiwalu "U Krakowiaków na Pogórzu" odbędzie się konkurs taneczny polki w parach, a na finał wystąpi Anna Kowalska – Wicherek z Makowa Podhalańskiego.
Organizatorami Festiwalu "U Krakowiaków na Pogórzu są: Stowarzyszenie "Klucz" wraz z odziałem Grupa regionalna Gwoździec, ZF "Gwoździec" oraz OSP Gwoździec. Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury.
Magia Biesiady w Melsztynie
Biesiada rycerska w Melsztynie jest inna, bo ewoluuje z roku na rok w nieszablonowym kierunku. W Polsce organizowane są różne wydarzenia o charakterze rekonstrukcji historycznej: turnieje rycerskie, bitwy, jarmarki średniowiecznie i kto tam, co jeszcze chce. Są oczywiście też organizowane biesiady rycerskie, n.p w Rynie, Nidzicy czy Baranowie Sandomierskim, ale ta na ruinach melsztyńskiego zamku jest inna; nie w komnatach i zamkowych salach balowych, ale w obozowiskach na terenie ruin oraz w sali rycerskiej odbudowywanej przez samorząd Gminy Zakliczyn – wieży zamkowej.
5. Biesiada rycerska miała wiele smaków, a to za sprawą stoisk: KGW z Bieśnika i Gwoźdźca, Chatki Włóczykija czy jadła przygotowanego przez ekipę ZCK i Stowarzyszenia "Klucz". Pyszne były też koncerty "Jawaryny" z Białorusi i Łukasza Kornasia, który z rockowca bardzo udanie przeoblekł się w barda. Jak zwykle smakowały; szkółki młodego woja i myśliwego, stoiska tkackie i garncarskie, a tym razem także stanowiska bartnika i sokolniczki. Smaku 5. Biesiadzie rycerskiej w Melsztynie dodały pokazy artyleryjskie Leo Corde z Bytomia i wystawa Stanisława Kusiaka "Zamki Małopolski", kto zaś wspiął się po schodach na ostatni (na razie) poziom odbudowywanej wieży, mógł posmakować pięknej panoramy doliny Dunajca oraz gór. Niewątpliwie słodkim deserem tego wszystkiego był pokaz laserowy "Magiczny Melsztyn", który zachwycił licznie zgromadzoną publiczność, choć godziny były około północne. Tradycją melsztyńskich biesiad są: obrzęd Kupały, puszczanie wianków w Dunajcu oraz taniec ognia – wszak wydarzenie odbywa się w okresie tzw. letniego przesilenia - a na finał bitwa o zamek.
Biesiady rycerskie na Melsztynie mają bardzo ważny wymiar turystyczny, ale również wymiar edukacji historycznej młodego pokolenia – podkreśla burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn Dawid Chrobak.
Gmina Zakliczyn obok Województwa Małopolskiego dofinansowała organizację 5. Biesiady rycerskiej w Melsztynie, którą po raz kolejny zorganizowało Stowarzyszenie "Klucz" przy współpracy z Zakliczyńskim Centrum Kultury i Drużyny Najemnej Rujewit oraz bardzo wydatnej pomocy Zakładu Usług Komunalnych w Zakliczynie. Nie zapominamy o tych, którzy dołożyli swój wkład w powodzenie "Biesiady."
Patronami honorowymi 5. Biesiady rycerskiej byli:
prof. Włodzimierz Bernacki – wiceminister edukacji i nauki
Witold Kozłowski – marszałek województwa małopolskiego
Ryszard Pagacz – wicewojewoda małopolski
Dawid Chrobak – burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn
Specjalne podziękowanie dla Marty Malec – Lech członek Zarządu Województwa Małopolskiego
Za pomoc i współpracę przy organizacji 5. Biesiady rycerskiej dziękujemy:
Grupom Rekonstrukcji Historycznej; Drużyna Najemna Rujewit, Leo Corde, Pruscy Rycerze Chrystusowi Bracia Dobrzyńscy, Zgraja Banitów i Renegatów oraz Sokolniczce.
Zespołowi Muzyki Dawnej "Jaworyna" oraz Łukaszowi Kornasiowi, Januszowi Flakowiczowi, Grupie Reedy Media w Tarnowie, GD Sound Desing, Mediam Event, Stanisławowi Socha, Robertowi Bielatowiczowi – Dyrektorowi Zakładu Usług Komunalnych w Zakliczynie oraz jego pracownikom, Wypożyczalni Strojów "Anex", Piekarni "Migdał" oraz Ubojni Zwierząt i Zakładowi Krawieckiemu Lidia Borowiec w Zakliczynie.
OSP: Charzewice, Faliszewice, Gwoździec i Melsztyn, KGW Bieśnik i Gwoździec, Chatce Włóczykija z Jamnej.
Nawet sołtys Melsztyna Józef Franczyk podarował grupom rekonstrukcyjnym 6 snopków słomy i nieco drewna na ognisko.
Przygotowali i zrealizowali wydarzenie: Maria Chruściel, Magdalena Mrzygłód, Edyta Ramian, Halina Machel, Elżbieta Mliczek, Monika Kulak, Stanisław Kusiak, Krzysztof Bernacki.
Scenariusz i prowadzenie - Kazimierz Dudzik.
Jak będzie za rok ? Pożyjemy, zobaczymy, ale pomysł na nową odsłonę Biesiady mamy. Być może więc do zobaczenia na Melsztynie.

Dofinansowano ze środków Województwa Małopolskiego w ramach konkursu "Mecenat Małopolski - Bis na lata 2021 - 22" oraz ze środków Gminy Zakliczyn
Pokój i dobro

Zakliczyńscy Franciszkanie obchodzą 400 – lecie fundacji klasztoru w Zakliczynie. Kulminacja obchodów miała miejsce 18 i 19 czerwca 2022 roku. Można napisać, że jubileuszowe obchody zostały trafione w punk, bowiem Franciszkanie w Zakliczynie pojawili 19 czerwca 1622 roku.
Zanim jeszcze przejdę do opinii o Franciszkańskim Jubileuszu, dla tych, którzy zastanawiają się co znaczy skrót OFM – wyjaśniam: z łacińskiego Ordo Fratrum Minorum na polski tłumaczy się "Zakon Braci Mniejszych".
O tym jaka jest geneza Braci Mniejszych, co było powodem lokacji Klasztoru OFM w Zakliczynie, a także o mrocznych czasach Rabacji Galicyjskiej można było dowiedzieć się podczas sesji popularno – naukowej, która odbyła się 18 czerwca, a zebrani mogli wysłuchać
znakomitych wystąpień o. Piotra Mroza OFM, mgr Ewy Jednorowskiej oraz dra Pawła Glugli. To była jubileuszowa, świetna sesja historyczna, jakiej nie powstydziłyby się najzacniejsze aule uniwersyteckie. Na deser uczestnicy spotkania pod klasztornym murem (na terenie rekreacyjnym koło klasztoru) mogli zobaczyć w kinie plenerowym film o św. Franciszku z Asyżu. Dzień drugi 400 – lecia rozpoczął się od uroczystej Mszy Świętej Jubileuszowej w kościele p.w. Matki Bożej Anielskiej z udziałem proboszczów dekanatu zakliczyńskiego, gwardianów klasztorów franciszkańskich, w tym Zakliczynianina o. Błażeja Sówki, przedstawicieli samorządu lokalnego z Burmistrzem Miasta i Gminy Zakliczyn oraz parafian. Uroczystość uświetnił występem Chór Parafialny z Siemiechowa. Po Mszy Świętej Jubileuszowej gwardian klasztoru o. Ariel Krzywda zaprosił gości na obiad, a potem obejrzeliśmy świetną wystawę dokumentującą historię Franciszkanów w Zakliczynie, a zainstalowaną w korytarzach między klasztorem a kościołem. Wystawę można oglądać do 26 czerwca – czyli jeszcze kilka dni – i polecam jej zwiedzenie. Finałem jubileuszowych obchodów był Piknik Rodzinny na którym zagrały m.in nasze zespoły; Klub Heligonistów i Harmonistów Stowarzyszenia "Klucz" i Kapela Podwórkowa "Gulony" działająca przy ZCK.
Było pięknie, godnie i słonecznie – jubileuszowo, jak się patrzy.
Wszystkim, którzy przygotowali to nadzwyczajnie udane święto kłaniam się nisko do ziemi; zakonnikom, współpracownikom Franciszkanów, artystom, paniom z KGW, samorządowcom, obsłudze akustycznej, filmowej, a najbardziej o. Arielowi Krzywdzie – gwardianowi klasztoru i proboszczowi parafii w jednej osobie, który dwoił się i troił, tak jak by go było co najmniej dziesięciu, jeśli nie cały pluton.


























