Zimowa Akademia Teatralna
W dniach od 15 do 17 lutego w Ośrodku Praktyk Artystycznych w Rudzie Kameralnej odbędą się warsztaty teatralne w ramach Zimowej Akademii Teatralnej Teatru Nie Teraz. Oferta adresowana jest do młodzieży od 12 roku życia wzwyż (nie ma górnej granicy limitu wiekowego).
Warsztaty, które poprowadzą aktorzy i reżyser Teatru Nie Teraz – Tomasza A. Żak i Andrzej Król oraz Kierownik Ośrodka Praktyk Artystycznych Anna Warchał podsumowane będą prezentacją umiejętności uczestników Akademii, w niedzielę 18 lutego od godziny 16 - tej, w Sali Kominkowej OPA w Rudzie Kameralnej i wręczeniem certyfikatów ukończenia I edycji Zimowej Akademii Teatralnej. Zanim to nastąpi, uczestnicy Akademii będą mieli przyjemność uczestniczyć w warsztatach z zawodowymi aktorami przez 3 dni – od 15 do 17 lutego od godziny 10 – tej do 18 – tej z przerwą na posiłek.
Koszt uczestnictwa w Zimowej Akademii Teatralnej to 150 zł od osoby – w tej kwocie (obok warsztatów) zawierają się posiłki oraz napoje.
Zapisy przyjmujemy u instruktorów ZCK na poddaszu ratusza. Liczba miejsc ograniczona.
Tekst: K. Dudzik, grafika: S. Kusiak
Ferie zimowe z ZCK i Zimowa Akademia Teatralna
Od 13 do 16 lutego zapraszamy do ratusza na program feryjny dla dzieci w wieku od 7 do 11 roku życia. Przygotowaliśmy dla uczestników zimowych ferii szereg atrakcyjnych zajęć, które prowadzone będą przez naszych specjalistów.
Zajęcia kulinarne poprowadzi Halina Machel – instruktor ds. kultury ludowej ZCK, zajęcia naukowe poprowadzi Ewelina Siepiela - specjalistka ds. administracyjno - ekonomicznych oraz prezes Fundacji MAK, zajęcia plastyczne odbywać się będą pod pieczą Patrycji Zelek – artystki i autorki niekonwencjonalnych wystaw z Lusławic, zajęcia teatralne poprowadzi Anna Warchał - aktorka teatralna i kierownik OPA w Rudzie Kameralnej, na seanse kinowe zaprosi Katarzyna Nosek – instruktor ds. programów cyfrowych ZCK.
Będą także gry i zabawy oraz „Dzień kowboja”, a na zakończenie tygodnia z feriami zabierzemy uczestników na wycieczkę do Korczyny, do największej Pijalni Czekolady w Europie.
Koszt ferii (wraz z kosztami wycieczki) to 160 zł od osoby.
Zapisy przyjmujemy u instruktorów ZCK na poddaszu ratusza. Liczba miejsc ograniczona.
Tekst: K. Dudzik, grafika: K. Nosek.
Aniołowie będą nisko latać 27 stycznia w ratuszu
27 stycznia w Sali im. S. Jordana w zakliczyńskim ratuszu odbędzie się koncert zespołu 3M (Małgorzata Nowak & „Masza” Tomasz Witek) zatytułowany „Aniołowie dziś latają nisko”.
To będzie szczególna gratka dla tych, którzy lubią klimaty balladowe.
Warto więc zarezerwować sobie czas i przyjść do ratusza na godzinę 17 – tą, bo o tym czasie powinien rozpocząć się koncert. Wstęp jest wolny.
Wizytę w Sali im. S. Jordana polecam także tym, którzy dawno (a przynajmniej od grudnia ubiegłego roku) tutaj nie byli. Dzięki wygospodarowaniu dodatkowych dochodów w Zakliczyńskim Centrum Kultury, w grudniu ubiegłego roku mogliśmy zlecić prace, których celem było poprawienie komfortu pracy artystów i widowni.
Tak więc została powiększona scena, która nota bene przeszła artystyczny chrzest podczas prezentacji musicalu ludowego „Posłuchojcie ludkowie” w dniu 30 grudnia. Odświeżone zostały ściany i uzupełnione w nich ubytki, ponadto poprawiliśmy i uzupełnili system oświetleniowy i nagłośnieniowy w najbardziej eksploatowanej sali w Zakliczynie.
Zatem Aniołowie będą mieli komfort nisko latać podczas sobotniego koncertu. Zapraszam w imieniu zespołu 3M na koncert, który pierwotnie miał odbyć się we wcześniejszym terminie, ale ze względu na prace remontowe został przesunięty na 27 stycznia.
Tekst: Kazimierz Dudzik, grafika: E. Siepiela
Zasłużyli na wielokrotne owacje
Przed godziną 17 – tą w niedzielę 14 stycznia trudno było znaleźć miejsce na przykościelnym parkingu, ale trudno było się dziwić, bo w samym kościele też było tłoczno, a to za sprawą Koncertu Noworocznego SOD „Filipowice” pod batutą Dominika Malika.
Strażacka Orkiestra Dęta wzbogacona przyjaciółmi z zaprzyjaźnionych orkiestr dętych, m.in. muzykami utytułowanej orkiestry z Mszany Górnej oraz młodzieżowej orkiestry dętej i solistami; Katarzyną Sroką, Karoliną Mazur i Robertem Pietruchą – co stanowiło grupę blisko 60 osób - była gotowa do finałowej prezentacji i czekała na rozpoczęcie koncertu z lekką nutą stresu, który minął po zapowiedzi duetu konferansjerskiego i pierwszych taktach muzyki.
Koncert noworoczny rozpoczęli i poprowadzili; Małgorzata Kornaś i Józef Wojtas. Czynili to bardzo profesjonalnie, można nawet stwierdzić, że z wielkim znawstwem sztuki konferansjerskiej i muzycznej.
Pierwsza część Koncertu noworocznego składała się z kolęd i pastorałek starannie i nowocześnie zaaranżowanych, a ich wykonanie zachwyciło publiczność. Zachwytu nie krył ks. Paweł Mikulski – proboszcz i dziekan dekanatu zakliczyńskiego, który żałował, że koncert nie jest transmitowany przez telewizję. Ksiądz Mikulski podarował na ręce kapelmistrza Dominika Malika obraz Matki Bożej Różańcowej – Pani Zakliczyńskiej.
Druga część koncertu składała się z polskich i światowych hitów muzyki filmowej i tanecznej co dało pokaz nie tylko sporych talentów muzyków Orkiestry, ale także solistów, w tym obok wymienionych wyżej wokalistów, także mistrza skrzypiec – Krzysztofa Pyrka.
Trudno się dziwić, że w samych superlatywach o koncercie, muzykach i kapelmistrzu Maliku wypowiadał się patron koncertu – burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn Dawid Chrobak, także Anna Mikosz reprezentująca samorząd Województwa Małopolskiego.
Trudno też się dziwić, zważając na ogrom pracy jaką wykonał w okresie minionych tygodni, wzruszeniu Dominika Malika, któremu łamał się głos podczas podziękowania dla tych, dzięki którym mógł zrealizować ten ambitny, trudny projekt.
To była prawdziwa magia muzyki i magia kolorów dzięki profesjonalnej oprawie technicznej wydarzenia. Nic dziwnego, że publiczność wielokrotnie owacyjnie oklaskiwała artystów.
“Zamki małopolskie” – wernisaż wystawy w tarnowskiej Bibliotece
Dzisiejsze województwo małopolskie to znacznie mniej niż połowa historycznej Małopolski, najważniejszego obok Wielkopolski regionu dawnej Rzeczpospolitej. Nawet na tym pomniejszonym terenie zachowało się bardzo wiele cennych pamiątek przeszłości. Wśród nich szczególne znaczenie mają zamki. Najbardziej znane są Orle Gniazda – zamki na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, zamki karpackie, zamki Doliny Dunajca oraz oczywiście królewski Wawel.
Zgodnie z uznaną definicją „zamek” to samodzielny zespołów elementów obronnych, takich jak wały, mury, baszty itp. oraz zabudowań mieszkalnych, powiązanych w zamknięty obwód warowny i łączący funkcje obronne, mieszkalne i gospodarcze. Najkrócej można powiedzieć, że zamek to obronna siedziba pana feudalnego.
Od czasów prehistorycznych budowane były na jej terenie osady obronne, a we wczesnym średniowieczu zasłynęła wielkimi grodami o wysokich wałach i licznych podgrodziach. Epoka zamków murowanych w Małopolsce rozpoczęła się w ostatnim ćwierćwieczu XIII w. Wtedy to zaczęły powstawać pierwsze zamki na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, refugialny zamek Pieniny, zamek biskupów krakowskich Lipowiec, a po nim cylindryczne wieże zamków chroniących komory celne, np. Czchów, Rytro i Dobczyce. Za czasów króla Władysława Łokietka kasztelan krakowski Spycimir Leliwita zbudował w Tarnowie pierwszy murowany zamek z taką wieżą należący do świeckiego możnowładcy. Potem on sam lub jego syn Jan z Melsztyna zbudował nad Dunajcem drugi zamek znacznie różniący się formą od pierwszego. Były to już czasy króla Kazimierza Wielkiego, uznawanego za największego fundatora zamków w dziejach Królestwa Polskiego. Z jego inicjatywy zbudowano m.in. zamki w Niepołomicach i Nowym Korczynie, przebudowano i rozbudowano zamki w Nowym Sączu, Czorsztynie i Czchowie. W drugiej połowie XIV w. swoje początki biorą zamek Kmitów w Wiśniczu, zamek Tenczyn w Rudnie, zamek górny w Rożnowie oraz zamek biskupów krakowskich w Muszynie. W latach 1470-1480, Jakub z Dębna, kanclerz wielki koronny i kasztelan krakowski zbudował swoją rezydencję w Dębnie. Zachowując elementy zamku stała się ona przede wszystkim wygodną i elegancką rezydencją, w której bezpieczeństwo nie stoi na pierwszym miejscu.
W wieku XVI w. w Małopolsce nie powstało już wiele nowych zamków, ale rozbudowywano istniejące dostosowując je architektonicznie do stylu renesansowego i obrony przed coraz silniejszą bronią palną przez budowę bastei, bastionów i wałów ziemnych. Hetman wielki Jan Tarnowski rozpoczął w Rożnowie budowę twierdzy broniącej od południa dostępu do stolicy kraju, która jednak nie została ukończona. W latach 1530-1550, Gładyszowie zbudowali we wsi Szymbark późnogotycki dwór obronny, w okresie od 1585-1590 przekształcony w renesansową rezydencję. Z kolei jednym z najwspanialszych zamków XVII w. nie tylko w skali regionalnej, ale ogólnopolskiej jest zamek w Starym Wiśniczu rozbudowany za sprawą Stanisława Lubomirskiego. Był to pierwszy bastionowy zamek w Królestwie Polskim.
Lata 50 XVII w. z najazdem szwedzkim i siedmiogrodzkim przyniosły upadek wielu zamkom na ziemiach polskich. Nie wszystkie też w następnym stuleciu sprostały zwiększonym wymaganiom odnośnie do wygody mieszkania. W XVIII w. bardziej pożądaną rezydencją stał się barokowy pałac, najwyżej w otoczeniu bastionowych a mury zamkowe straciły już w znacznym stopniu walor obronny.
Tylko część z zamków małopolskich przetrwała do naszych czasów, po większości zostały tylko większe lub mniejsze ruiny, o kształcie pozostałych wnioskować możemy tylko na podstawie ikonografii, wspomnień i badań naukowych. Zamki, które przetrwały też nie zawsze wyglądają tak, jak chcieliby je widzieć miłośnicy zabytków. Zarówno prywatni właściciele, jak i państwowe czy samorządowe agendy, w rękach których znajdują się te obiekty, często popadają w skrajności – albo słabo zabezpieczona ruina, niszczejąca ruina albo dążenie do pełnej odbudowy, najczęściej bez wystarczających badań historycznych i archeologiczno-architektonicznych.
Piękno zamków małopolskich, w takim stanie jak się zachowały, możemy na szczęście wciąż podziwiać osobiście lub w sztuce, a w tym przypadku na fotografiach Stanisława Kusiaka, który ukazał je z charakterystyczną dla siebie wrażliwością i talentem.
dr Krzysztof Moskal
STANISŁAW KUSIAK (ur. 1970)
mieszka w Zakliczynie w powiecie tarnowskim. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików. Fotografią zajmuje się od połowy lat 90. Uprawia głównie fotografię kreacyjną, warsztatowo opartą na klasycznej technice czarnobiałej, której głównym tematem jest człowiek. Jest autorem kilku wystaw indywidualnych, z których ważniejsze to „Znaki zapytania” i „Poza kadrem”. Brał udział w wielu wystawach zbiorowych, m.in.: „W hołdzie Hartwigowi”, „Darkscapes”,„Współodczuwanie – dialog”, „Akt w polskiej fotografii”. Jego prace publikowane były w wydawnictwach, takich jak: „The Best Photographers PhotoArt’ (Praga), „New Polish Nude Photography” (Poznań), „AKT w polskiej fotografii” (Kielce), „PhotoArt” – magazyn fotograficzny (Praga) i wielu innych.
Od lat dokumentuje również za pomocą fotografii wydarzenia społeczno-kulturalne, zabytki architektury oraz lokalny krajobraz i zachodzące w nim zmiany, na potrzeby publikacji albumowych, książkowych, prasowych oraz internetowych. Jest autorem zdjęć do albumu „Zakliczyn – piękno światłem malowane”. W latach 1998 – 2008 brał udział w konkursach fotograficznych zdobywając nagrody i wyróżnienia. Pracuje w Zakliczyńskim Centrum Kultury, gdzie stworzył Galerię PODDASZE promującą twórczość (nie tylko fotograficzną) zarówno początkujących, jak i bardziej znanych twórców. Prowadzi także zajęcia fotograficzne dla młodzieży, które skupiają się głównie wokół technik klasycznych i alternatywnych.
źródło informacji: MBP Tarnów


























