h1

Z Łomży do Halinowa pod Warszawą jest o wiele bliżej niż z Zakliczyna do Łomży przez Warszawę. Mimo to zaraz po śniadaniu o godzinie 8 – mej wyruszamy w drogę. Mamy już świadomość tego, że zanim zagramy spektakl, to przed nami dużo pracy. Bierzemy azymut na Halinów, ulicę Okuniewską 115, bo pod tym adresem mieści się Zespół Szkolno – Przedszkolny z hala sportową, gdzie mamy zagrać „Wiatr wolności”. Granie w hali sportowej jest samo w sobie nie lada wyzwaniem dla teatru, no ale jak się nie ma co się lubi... i tak dalej.

 

h11Gdzieś jeszcze w Łomży padła definicja trupy teatralnej. Teraz w drodze, w korespondencji z tą definicją, na myśl przychodzi mi Trupa Lorda Szambelana. To angielska grupa teatralna założona na początku XVII wieku w Londynie, która szybko zyskała sławę nawet nie dlatego, że jako aktor występował i sztuki dla niej tworzył William Szekspir, ale bardziej dlatego, że zdobyła sobie na tyle wielkie uznanie i popularność iż jej mecenasem został król Jakub I Stuart. Nie wiem, czy Tomasz Antoni Żak ma aż tak wielkie aspiracje, ale wiem że chce aby nazywać go „Ostatnim jeźdźcem” (był taki western z niezapomnianym Kirkiem Douglasem).

 

No więc jedziemy do Halinowa. Burmistrzem Halinowa jest Adam Ciszkowski, który jednocześnie jest prezesem Związku Samorządów Polskich – obok Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – donatora naszego teatralnego projektu. Postać to zacna, nie tylko ze względu na pełnione funkcje, ale też ze względu na pewną ciekawostkę, rzekłbym historyczną. Oto w 1952 roku w wyniku reorganizacji powiatu warszawskiego powstały powiaty otwocki i wołomiński. Gmina Okuniew została h20podzielona. Halinów przyłączono do powiatu otwockiego, Okuniew zaś do powiatu wołomińskiego. W tym samym roku utworzono gminę Halinów. Siedzibą urzędu gminy w Halinowie był budynek państwa Ciszkowskich i Pruszyńskich, który został przejęty przez ówczesne władze. Nie będę rozpisywał się o historii Halinowa, która to osada przez większość swej historii (od połowy XV do XX wieku) nazywała się Skruda oraz o ciekawych związkach i rozstaniach z Okuniewem (gdzie dzisiaj jest siedziba Gminnego Centrum Kultury w Halinowie). Od 2001 roku Halinów jest miastem liczącym nieco ponad dwukrotnie więcej mieszkańców niż Zakliczyn.

 

h14Jako, że do Halinowa przyjechaliśmy ze spektaklem traktującym o wolności i postawach patriotycznych pozwolę sobie tylko na jedną historyczną wstawkę korespondującą z naszym projektem. W 1863 roku na terenie dzisiejszej gminy Halinów powstańcy Powstania Styczniowego stoczyli z Rosjanami wiele bitew; między innymi w okolicznych wioskach i pod wspomnianym wyżej Okuniewem. Na terenie dzisiejszego Halinowa działała doskonale zorganizowana poczta powstańcza, a okoliczne dwory pełniły role stacji powstańczych, do których dostarczano meldunki o ruchach wojsk carskich oraz rozkazy Rządu Narodowego. W setną rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego mieszkańcy Halinowa ufundowali pomnik, czcząc pamięć poległych powstańców.

 

h12Zajmujący się technikaliami w Teatrze Nie Teraz Ryszard Zaprzałka, kręcący zupełnie słusznie nosem na fakt, że spektakl będzie grany w sali sportowej, nader spokojnie przyjął na miejscu ten fakt i świetnie dogadywał się z ekipą techniczną sprowadzoną na tą okoliczność przez dyrektora Dariusza Kowalczyka. Niewątpliwym plusem był fakt, że mogliśmy z przyczepką zapakowaną teatralną scenografią, wjechać niemal pod samą scenę. Kiedy już wypakowaliśmy co trzeba, poustawiali co należało ustawić, pouzgadniali co uzgodnić trzeba było, mogliśmy udać się do wskazanego mi wcześniej przez dyrektora Kowalczyka zajazdu (odległego od Halinowa o 12 kilometrów) w którym mieliśmy coś zjeść oraz przenocować po spektaklu, przed wyjazdem do Zakliczyna. Nie mam weny twórczej do opisywania tej części naszej eskapady, ale z pewnością wiele podziwu dla naszej ekipy, która profesjonalnie wykonała swoje zadanie. Wcześniej, przed spektaklem, razem z dyrektorem Gminnego Centrum Kultury Dariuszem Kowalczykiem odbyliśmy rozmowę z widownią, na której obok miejscowych VIP-ów przeważali członkowie z tutejszego Klubu Seniora. Potem znakomici aktorzy zagrali tak perfekcyjnie, że aż żal było scenarzysty i reżysera w jednej osobie – Tomasza Antoniego Żaka – który nie miał pomysłu na to, żeby się do czegoś przyczepić. Jak powszechnie wiadomo, dla reżysera teatralnego jest to wielka trauma.

 

h16h8Z braku ciekawszego, reżyserskiego zajęcia, Tomasz Żak wespół zresztą ekipy zabrał się do pakowania teatralnych dóbr do przyczepki, po czym udaliśmy się na zasłużony odpoczynek. Tak skończył się dzień 29 września w Halinowie. Nazajutrz wyruszyliśmy do Zakliczyna. Teraz czeka nas trzecia część projektu, to znaczy wyjazd do Ogrodzieńca, w którym wystawiony „Wiatr wolności” 14 października o godzinie 18 – tej.

 

Projekt Zakliczyńskiego Centrum Kultury „Wiatr wolności” w partnerstwie z Teatrem Nie Teraz dofinansowany z budżetu państwa, ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz ze środków Związku Samorządów Polskich.

 

Tekst: Kazimierz Dudzik, foto: Stanisław Kusiak  

 

 

 

  

 

h17

h13

h6h10