STK 7545Ruszamy w Polskę z projektem teatralnym Zakliczyńskiego Centrum Kultury „Wiatr wolności”, który dofinansowano z budżetu państwa ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a zrealizowaliśmy go z Teatrem Nie Teraz oraz Związkiem Samorządów Polskich (ZSP), który zapewnił potrzebny wkład finansowy. Dzięki partnerstwu ZSP „Wiatr wolności” pokażemy w czterech miastach, czterech polskich województw. Za nami kilka miesięcy pracy.

 

STK 7410Z jednej strony dyrektor Teatru Nie Teraz, scenarzysta i reżyser Tomasz Antoni Żak wraz z zespołem aktorskim przygotowuje spektakl. Próby odbywają się w Ośrodku Praktyk Artystycznych Domu Ludowym w Maszkienicach. Do spektaklu zastaje zaangażowanych sześcioro aktorów: Anna Warchał, Aleksandra Pisz, Halina Machel, Marcin Tomaszewski, Krzysztof Stanio oraz Karol Zapała. Nad techniką czuwają Ryszard Zaprzałka i Bartłomiej Cup. Z drugiej strony w Zakliczyńskim Centrum Kultury zajmujemy się przygotowaniem umów z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Związkiem Samorządów Polskich, Teatrem Nie Teraz oraz ustaleniem terminów wystawienia spektaklu w Łomży, Halinowe pod Warszawą i Ogrodzieńcu. Dziesiątki rozmów telefonicznych, maili, uzgodnień. W Zakliczynie planujemy finał projektu 11 listopada 2022 roku. Potem przygotowujemy afisze i plakaty, tak zwane darmowe wejściówki oraz folder informacyjny. Materiały wysyłamy do akceptacji grantodawców oraz do instytucji kultury, w których będziemy prezentować spektakl. Załatwiamy transport, zakwaterowanie dla ekipy w Łomży i Halinowie. Wreszcie możemy ruszać. W poniedziałek 26 września kierowca wynajętego busa podjeżdża po sprzęt do Maszkienic, który zostaje zapakowany do przyczepki. We wtorek 27 września ruszamy w blisko 600 kilometrowa trasę do Łomży. Obok mnie - pełniącego funkcję koordynatora projektu - do busa wsiada Halina Machel i Stanisław Kusiak. Po drodze w Tarnowie i Lisiej Górze zabieramy resztę ekipy. Jedziemy do Łomży.

 

Łomżyńska premiera „Wiatru wolności”

 

STK 7366Do Łomży docieramy kwadrans po 21 - wszej. Zatrzymujemy się pod Hala Kultury, gdzie wyładowujemy przyczepkę. Po drodze kontaktuję się z Sławomirem Śledziewskim – kierownikiem Hali Kultury – jest chory i nie będzie go ani dzisiaj, ani w dniu premiery 28 września. Śledziewski poleca pracownicy, aby czekała na nas (pracuje do godziny 20 – tej). Po wyładunku sprzętu podjeżdżamy pod hotel, kwaterujemy się (jest już sporo po 22 – giej). Rano po śniadaniu ekipa techniczna i teatralna udaje się do Hali Kultury.
Hala Kultury została przerobiona z Hali Targowej, która powstała w 1927 roku na Starym Rynku i służyła kupcom. W ostatnich latach obiekt, jako miejsce targowe stracił zupełnie na znaczeniu, wobec czego władze miasta musiały „coś z tym fantem zrobić”. Na przebudowę zabytkowej Hali Targowej na Halę Kultury w Łomży wraz z jej wyposażeniem władze Łomży pozyskały prawie 10 mln zł dofinansowania z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020, natomiast wartość całego projektu wynosi około 17 mln zł.
Zmodernizowana Hala Kultury przy Starym Rynku w Łomży posiada salę wielofunkcyjną z zapleczem na parterze – tutaj wystawiony zostanie „Wiatr wolności”. Ponadto jest tutaj w podziemiu sala do podejmowania działań interdyscyplinarnych. Na piętrze zlokalizowane są sale spotkań z przestrzenią wystawienniczą, hol na wystawy z komunikacją, a także antresole. Ponadto znajduje się tu punkt informacji turystycznej z przesympatycznym przewodnikiem, o czym napiszę jeszcze później.

 

STK 7422Trwa przygotowanie sceny i ostatnie próby przed spektaklem. Kierownik instytucji deleguje nam do pomocy akustyka Krzysztofa; Ryszard Zaprzałka jest zadowolony. Nie narzeka też ekipa teatralna. W Łomży pada deszcz, ale trzeba rozejrzeć się po mieście. Wokół Hali Kultury trwają prace rewitalizacyjne płyty Starego Rynku, tak że trudno dotrzeć do instytucji. Czynne jest tylko wejście od ul. Rządowej. Zwiedzając stare miasto staram się znaleźć jakąś kwiaciarnię, wszak po premierze wypada wręczyć aktorom jakiś kwiatek. Jest dużo piekarni i cukierni – w tym ponad 62 tysięcznym mieście ludzie lubią żyć słodko. Samo miasto zaś promuje się hasłem „Zasmakuj w Łomży”. Ludzie są tu bardzo uprzejmi i mili, więc ktoś podaje mi lokalizację kwiaciarni. Do Łomży dociera ekipa filmowa Piotra Derlagi – premiera będzie rejestrowana i po zrealizowaniu projektu dostępna na kanale filmowym Zakliczyńskiego Centrum Kultury. Oprócz tego będzie relacja filmowa z realizacji projektu. Czas premiery zbliża się i nawet niebo nad miastem się przejaśnia, przestaje padać. Wszystko jest gotowe. Zaczynamy. Witam przybyłą publiczność i zaczyna się spektakl.

 

STK 7625Opowieść o tym jak tracimy wolność i jak za tą wolnością tęsknimy i do tej wolności dążymy. To nie jest łatwy proces, do tego potrzeba wiary, nadziei i prawdziwych postaw patriotycznych. To też opowieść o tym, że tak samo istotna w dążeniu do wolności jest postawa kobiety i mężczyzny. Świetna gra aktorska całego zespołu Teatru Nie Teraz, w który rewelacyjnie wkomponowała się Halina Machel grająca jeśli nie główną, to jedną z wiodących ról w spektaklu. Świetną recenzję po spektaklu zamieści Wojciech Chamryk – twórca najpopularniejszego w Łomży portalu internetowego www.4lomza.pl

 

„ Michalina Machel, Aleksandra Pisz, Anna Warchał, Marcin Tomaszewski, Krzysztof Stanio i Karol Zapała prezentują na scenie pełną emocji opowieść o patriotycznym zrywie Polaków w czasie I wojny światowej. Bez zbędnego patosu czy epatowania widza wzniosłymi hasłami – to historia zwykłych ludzi i ich wypłynących z serca i duszy działaniach, skutkiem których stało się odrodzenie państwa polskiego po 123 latach zaborów. Pojawiają się tu również pieśni patriotyczne i legionowe (śpiewane też przez publiczność) oraz poezja, między innymi Juliusza Słowackiego, Cypriana Kamila Norwida i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Nie brakuje również wspomnień uczestników tamtych wydarzeń, w tym pamiętanych do dziś, jak choćby krwawa bitwa pod Łowczówkiem w grudniu 1914 roku, kiedy to polscy legioniści, walczący z Rosjanami jako część armii austro-węgierskiej, wielokrotnie odparli ataki przeważających sił wroga, walcząc nie tylko na bagnety, ale również wręcz, kolbami i saperkami. Wymowę i ważność głównego tematu przedstawienia podkreśla nie tylko minimalistyczna scenografia, ale równie oszczędna realizacja, w której nieprzypadkowo pojawiają się nawiązania do czasów współczesnych.

 

STK 7703Oczywiście pojawiło się trochę multimediów, ale to całkiem świadomie, żeby niejako pokazać, że ten ciąg niepodległościowy, ta biało-czerwona, idąca w stronę widowni, przechodzi również przez epoki i przy zmieniającym się anturażu technologii, które nas otaczają, a czasami osaczają, pokazuje, że równie dobrze możemy coś takiego robić dzisiaj – stąd te migawki z Marszu Niepodległości, który idzie do ludzi i co z tym zrobicie? – mówi Tomasz Antoni Żak. – Jest to więc, moim zdaniem, dość poważne w sensie oferty intelektualnej, mamy tu różne tropy i odniesienia. Bardzo ważny jest tu również motyw uczuć kobieta-mężczyzna, bo bez tego tak naprawdę nie byłoby tych bohaterów: matki, żony czy narzeczone, żegnające ich i błogosławiące na drogę, dzięki czemu mieli oni o kogo i dla kogo walczyć, mieli też świadomość, że ta błogosławiąca im kobieta na nich czeka, ale czeka też na zwycięstwo.”

 

Po spektaklu zachwycony szef Punktu Informacji Turystycznej Wojciech Winko zaprasza nas do wspólnego zdjęcia i wręcza nam upominki w postaci „Paszportów turystycznych Łomży”. Wracamy do hotelu. Sympatyczny właściciel tutejszego noclegu udostępnia nam pokój śniadaniowy na spotkanie popremierowe. Okazuje się, że każdy ma swoją nader interesującą historię życia; jeden pochodzi z kresów, inny znad morza, jeszcze inny z serca Bieszczad, a kolejni ze Śląska, Krakowa, Tarnowa i Zakliczyna. Kończy się czas w Łomży, pora ruszać pod Warszawę.

 

Tekst: Kazimierz Dudzik, foto: Stanisław Kusiak. 

 

STK 7560

 STK 7621

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

STK 7648

STK 7569