
23 sierpnia odbyła się już 25 edycja Festiwalu Fasoli w Zakliczynie. To wydarzenie zbudowało swego czasu markę Zakliczyna jako polskiej stolicy fasoli „Piękny Jaś.” Festiwal inauguruje zawsze Jarmark Produktu Lokalnego, który zgromadził w tym roku 40 stoisk oferujących specjały fasolowe i samą fasolę „Piękny Jaś”, także coraz popularniejsze na Pogórzu winnice, również stoiska z innymi produktami tradycyjnymi takimi jak prozioki, sery, soki, octy, produkty lawendowe, miody i wyroby pszczelarskie, warzywa uprawiane ekologicznie, stroje ludowe, rzeźby w drewnie, wyroby tkackie i hafciarskie oraz biżuterię. W tym czasie na Rynku dla dzieci z rodzinami zostały przygotowane przez Agencję E-Muz oraz partnerów Festiwalu Fasoli liczne atrakcje zabaw rodzinnych. Tradycją jest już „Fasolka od Burmistrza”. W tym roku przygotowaną dla Burmistrza przez KGW Borowa fasolkę, pomagali wydawać burmistrzowi Dawidowi Chrobakowi jego zastępca Dawid Drukała i wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego Wojciech Skruch. Zaraz po wydaniu ostatniej porcji fasoli, burmistrz udał się na scenę, aby oficjalnie otworzyć Festiwal fasoli w Zakliczynie i zaprosił na nią także wiceprzewodniczącego Sejmiku Wojciecha Skrucha, przedstawicieli samorządu powiatowego, gminnego, honorowego obywatela gminy Zakliczyn Kazimierza Kormana oraz delegacje zagraniczne z Węgier i Ukrainy. Po okolicznościowych przemówieniach nastąpiło ogłoszenie wyników konkursu na najlepsze stoiska Jarmarku Produktu Lokalnego 25. Festiwalu fasoli. Oceny dokonała komisja w składzie: Joanna Świderska – Mróz (skarbnik Gminy Zakliczyn), Katalin Bordásné Kovács (dyrektor Domu Kultury w Jászfényszaru), Kazimierz Dudzik (dyrektor ZCK) oraz Ewelina Siepiela (ZCK). Werdykt podczas części oficjalnej ogłosiła przewodnicząca komisji Joanna Świderska – Mróz. Grand prix – nagorda główna ufundowana przez Salon MAKO – Okna, Drzwi, Kominki - trafił do KGW „Mieszczanki” za różnorodny wybór potraw fasolowych (od fasolki przez pierogi po brownie fasolowe). Kolejne miejsca przypadły: KGW „Wróblowianki” , KGW „Grodzisko i przysiółki” z Zawady Lanckorońskiej i STiF „Czerpok” z Paleśnicy.

Na scenie Festiwalu Fasoli pojawiły się artyści, najpierw nasi rodzimi. Popisy sceniczne rozpoczęła Strażacka Orkiestra Dęta „Filipowice” pod kierunkiem Dominika Malika. Przed koncertem orkiestry z rąk burmistrza powędrowała do zespołu nowiutka gitara zakupiona przez Zakliczyńskie Centrum Kultury. Potem kolejno wystąpiły zespoły: Niepoważnie, Jacek Mazur i Przyjaciele oraz zespół Turnioki. To właśnie zakliczyńska formacja muzyczna „Niepoważnie” z charyzmatyczną wokalistką Emilią Majewską świetnie czującą bluesa i rocka i towarzyszącymi jej na scenie gitarzystami: Damianem Armatysem i Michałem Wojtasem, basistą Jakubem Galasem oraz perkusistą Mateuszem Sobólem skradli serca widowni. W ramach współpracy partnerskiej stacja paliw BDG przy rondzie im. prof. Pendereckiego w Zakliczynie na czas trwania imprezy obniżyła ceny wszystkich paliw o 20 groszy za litr.

Festiwal fasoli w Zakliczynie zorganizowało Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Gminy Zakliczyn „Klucz” i Zakliczyńskie Centrum Kultury przy współpracy z Urzędem Miejskim w Zakliczynie, Zakładem Usług Komunalnych oraz Zarządem Gminnym OSP, w szczególności jednostkom OSP z Filipowic, Gwoźdźca, Wróblowic i Woli Stróskiej. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli: Ryszard Pagacz – wicemarszałek Województwa Małopolskiego oraz Dawid Chrobak – burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn. Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego. Zadanie publiczne współfinansowano ze środków otrzymanych z budżetu Gminy Zakliczyn. Partnerem głównym 25. Festiwalu fasoli w Zakliczynie była firma BDG Organizacja Odzysku Opakowań i Odpowiedzialności Producenta S.A. Partnerami Festiwalu fasoli były firmy i instytucje: Salon MAKO w Roztoce – Okna, Drzwi, Kominki, Firma Usługowo-Handlowa „Dimarco" z Iwkowej, BSR Kraków O/Zakliczyn, Małopolska Izba Rolnicza, Stacja Paliw MOYA w Roztoce – Józef Świderski oraz Patrycja Zelek i gospodarstwo rolne państwa Zelków z Lusławic.
Tekst: Kazimierz Dudzik, foto: Stanisław Kusiak

